Witajcie,
Dziś, po ponad miesiącu ciszy w eterze powracam w balasku odbitym, blasku gwiazdek i gwiazdeczek, które z nadzieją w swoich serduszkach, zjechały by podziwiać i być podziwianymi. Gdzie? Jak? Po co? Grammy daje odpowiedź na wszystkie te pytania.
Złote gramofony są bodaj najbardziej pożądanymi wyróżnieniami w światku muzycznym, przynajmniej tym, który krocie zarabia na naiwności i chwytnych melodyjkach, żywcem wyrwanych z noki 3310. Najlepiej ten pierdolnik obrazuje klip znakomitego prześmiewcy Jona Lajoie...
Dziś, po ponad miesiącu ciszy w eterze powracam w balasku odbitym, blasku gwiazdek i gwiazdeczek, które z nadzieją w swoich serduszkach, zjechały by podziwiać i być podziwianymi. Gdzie? Jak? Po co? Grammy daje odpowiedź na wszystkie te pytania.
Złote gramofony są bodaj najbardziej pożądanymi wyróżnieniami w światku muzycznym, przynajmniej tym, który krocie zarabia na naiwności i chwytnych melodyjkach, żywcem wyrwanych z noki 3310. Najlepiej ten pierdolnik obrazuje klip znakomitego prześmiewcy Jona Lajoie...
